NIEMIANOWNIK – malarstwo, człowiek, spotkanie.  


NIEMIANOWNIK – wyjątkowa zbiorowa wystawa malarstwa Grupy Artystycznej 1/14 rozpoczęła w Choroszczy swoje turnee po Polsce. Całość została otwarta uroczystym wernisażem 10 września 2021 roku w galerii Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy.

Grupa Artystyczna 1/14 to zespół artystów plastyków – absolwentów Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie w skład której wchodzą:

Agata Dutkiewicz
Piotr Krukowski
Renata Gorączko
Małgorzata Gorzel
Małgorzata Hodary
Marek Olędzki
Grażyna Braun
Teresa Stasiak
Ewelina Ramotowska
Dorota Sadowa
Wanda Szawuła
Agnieszka Szady
Natalia Przesmycka

Swoją wystawę nazwali NIEMIANOWNIK, mając na celu podkreślenie części wspólnych – mianowników w postaci wspólnej drogi artystycznej w lublińskich pracowniach i pasję, oraz „nie” – bo w tym mianowniku są różnice w postaci osobowości autorów, tematyki i techniki prac.

Koniecznie trzeba dodać, że mianownikiem między 1/14, a M-GCKiS jest osoba Eweliny Ramotowskiej,  która swoje pierwsze artystyczne kroki stawiała w pracowni sztuk wizualnych naszego ośrodka, by następnie zainicjować powstanie w nim miejsca do profesjonalnej ekspozycji sztuki – naszej aktualnej galerii. Następnie ukończyła szkołę podyplomową z zakresu arteterapii, malarstwo w UMCS w Lublinie i sama została nauczycielką plastyki w liceum. Przy okazji NIEMIANOWNIKA drugi raz wystawiła swoje prace w M-GCKiS, tym razem w sąsiedztwie obrazów przyjaciół poznanych na studiach malarstwa – Grupy Artystycznej “1/14”.

Ewelina nie kryje, że ta artystyczna ścieżka wpłynęła na nią bardzo arteterapeutycznie a NIEMIANOWNIK jest  jej zwieńczeniem, naturalnym domknięciem podróży rozpoczętej właśnie w M-GCKiS.

Wernisaż otworzył P.o. dyrektora Wojciech Jastrzębski, przypominając, że w tym roku kolejno mieliśmy już otwarte wystawy grafik światowej sławy Salvadora Dali, retrospektywę malarstwa lokalnego zmarłego malarza Jana Reszecia, a po niej prac plastycznych obecnej mieszkanki Domu Pomocy Społęcznej „Trzy Dęby” w Choroszczy – Klaudii Stępińskiej. Bardzo różnorodnie, więc ciekawie. Po nim zabrała głos kurator wystawy – Monika Tekielska-Chmielewska, a następnie członkinie grupy 1/14 Ewelina Ramotowska i Małgorzata Gorzel dziękując pracownikom M-GCKiS i sobie wzajemnie za to, że dość skomplikowane logistycznie wydarzenie doszło do skutku i z pięknym efektem. Na koniec zebrani goście i autorzy mieli przyjemność obejrzeć pokaz wspólnych zdjęć ze studiów. Całość uświetnił swoją grą na żywo na trąbce Robert Ramotowski. Serdecznie dziękujemy.

Patrząc na to wydarzenie pobieżnie, można by powiedzieć, że spotkaliśmy się tu, aby poklepać się po pleckach, pogratulować, pouśmiechać, poudawać, że się nie znamy na sztuce, albo, że się na niej znamy. Powyglądać ładnie, zrobić selfie, popić wina i się rozejść.  Tak, to fakt, tak wygląda zewnętrzne oblicze wernisaży. Bywa, że staniemy mentalnie z boku i spojrzymy głębiej, Chwilkę zawiesimy się, bez oceny prac, autorów i poza całym anturarzem, pomyślimy po co to? Widzimy tu obrazy różnych osób o różnej tematyce skomponowane najstaranniej jak się da, uroczą elegancką przestrzeń. Jednak to co najważniejsze czego wernisaż jest wierzchołkiem to niewidoczna dla oczu góra logowa jaką jest człowiek – brzmi sztampowo owszem, bo znowuż trzeba spojrzeć głębiej – na ów człowieka jako twórcę z jego uczuciami, potrzebami, dążeniem do samopoznania i doskonałości, na jego zmagania, cierpienia, radości, zwątpienia i sukcesy. Pomyśleć o ludzkiej potrzebie wyrażania się twórczego niezależnie w jakiej dziedzinie i jaką techniką, o tym jak cenne jest to, że część z nas chce, pragnie i potrzebuje opowiadać rzeczywistość swoim indywidualnym językiem, szukać swojej prawdy. Czy to nie jest szczególnie cenne w świecie, kiedy wszystko robi się zunifikowane i zamaskowane, podzielone na algorytny? Czy nie można wysnuć śmiałej tezy, że nie zginiemy póki uchowamy w sobie potrzebę twórczego wyrażania się tym co jest w nas, nie bacząc na konwenanse. – podczas spotkania kuratorka Monika podzieliła się powyższą refleksją  jako przykład powyższego nakreśliła drogę artystycznych i osobistych zmagań swojej byłej uczennicy Eweliny, której to między innymi wystawę miała zaszczyt otwierać w M-GCKiS.

Frekwencja i entuzjazm uczestników wydarzenia wskazywały na, że tworzenie okazji i korzystanie z możliwości spotkań są ogromnie ważne i dobre.

Wystawa potrwa co najmniej do 30 września. Serdecznie Zapraszamy!

Fot. Małgorzata Gorzel